Pawełek czeka na naszą pomoc
2010-06-10 13:07

 alt=

Pawełek ma 10 miesięcy i mieszka w Ustroniu. Niestety – jest bardzo chory. Dzisiaj wszyscy możemy pomóc w jego leczeniu.

10–miesięczny Pawełek jest chory na siatkówczaka lewego oka. Siatkówczak to rzadki przypadek nowotworu oka u dzieci. Szacuje się, że zapadalność na tą chorobę wynosi 4 przypadki na milion.

Rodzice, Andrzej i Agnieszka Bukowczanowie, chcieli leczyć Pawełka w Polsce. Niestety, specjaliści z kliniki dziecięcej w Krakowie Prokocimiu zalecili wycięcie chorej gałki ocznej i podanie chemii, która powinna zapobiec przerzutom nowotworu. Rodzice Pawełka nie chcą dopuścić do wycięcia chorego oka. Znaleźli klinikę Moorfields Eye Hospital w Londynie, słynącą z leczenie tak trudnych przypadków. Pracujący tam specjalista – dr John Hungerford wykluczył wycięcie gałki ocznej i zaproponował leczenie chłopczyka przy pomocy chemioterapii, która za pomocą cewnika będzie wprowadzona bezpośrednio do chorego oka.

Leczenie Pawełka jest bardzo drogie – szacowany koszt kuracji wyniesie 20 tys. Funtów. Rodziców na takie leczenie nie stać, mimo to robią wszystko, żeby przeprowadzać kolejne cykle chemioterapii. Część pieniędzy pożyczyli już od rodziny i przyjaciół, okazuje się jednak, że koszty terapii znacznie przekraczają ich możliwości.

Zwracamy się do wszystkich, którzy mogliby pomóc małemu Pawełkowi. Specjalne konto, przeznaczone na leczenie malucha otwarła jego babcia – tam można przelewać nawet najmniejsze kwoty. W obecnej sytuacji każda złotówka się liczy.

Konto:

30 1020 1390 0000 6302 0389 6354

Maria Michnik

Ul. Lipowska 130

43-450 Ustroń

W tytule wpłaty prosimy o dopisanie: Na leczenie Pawełka



Komentarze
~buddies napisał:

Dużo zdrówka dla Pawełka i wytrwałości dla rodziców i babci.

~Kudlacz napisał:

Kurcze, nawet nie wiedziałem. Przelew, choć niewielki poszedł...