Pawełek ma 10 miesięcy i mieszka w Ustroniu. Niestety – jest bardzo chory. Dzisiaj wszyscy możemy pomóc w jego leczeniu.
10–miesięczny Pawełek jest chory na siatkówczaka lewego oka. Siatkówczak to rzadki przypadek nowotworu oka u dzieci. Szacuje się, że zapadalność na tą chorobę wynosi 4 przypadki na milion.
Rodzice, Andrzej i Agnieszka Bukowczanowie, chcieli leczyć Pawełka w Polsce. Niestety, specjaliści z kliniki dziecięcej w Krakowie Prokocimiu zalecili wycięcie chorej gałki ocznej i podanie chemii, która powinna zapobiec przerzutom nowotworu. Rodzice Pawełka nie chcą dopuścić do wycięcia chorego oka. Znaleźli klinikę Moorfields Eye Hospital w Londynie, słynącą z leczenie tak trudnych przypadków. Pracujący tam specjalista – dr John Hungerford wykluczył wycięcie gałki ocznej i zaproponował leczenie chłopczyka przy pomocy chemioterapii, która za pomocą cewnika będzie wprowadzona bezpośrednio do chorego oka.
Leczenie Pawełka jest bardzo drogie – szacowany koszt kuracji wyniesie 20 tys. Funtów. Rodziców na takie leczenie nie stać, mimo to robią wszystko, żeby przeprowadzać kolejne cykle chemioterapii. Część pieniędzy pożyczyli już od rodziny i przyjaciół, okazuje się jednak, że koszty terapii znacznie przekraczają ich możliwości.
Zwracamy się do wszystkich, którzy mogliby pomóc małemu Pawełkowi. Specjalne konto, przeznaczone na leczenie malucha otwarła jego babcia – tam można przelewać nawet najmniejsze kwoty. W obecnej sytuacji każda złotówka się liczy.
Konto:
30 1020 1390 0000 6302 0389 6354
Maria Michnik
Ul. Lipowska 130
43-450 Ustroń
W tytule wpłaty prosimy o dopisanie: Na leczenie Pawełka
Dużo zdrówka dla Pawełka i wytrwałości dla rodziców i babci.
Kurcze, nawet nie wiedziałem. Przelew, choć niewielki poszedł...